Zimne owoce morza były bardzo świeże, sashimi również świeże. Cukiernik był entuzjastyczny i uprzejmy, ale inni kucharze byli obojętni i ponurzy. Obsługa szybko sprzątała talerze i była uprzejma. W czerwcu menu dań gorących było zbyt skromne, zawierało tylko steki, kotlety wieprzowe, rybę na parze, gulasz, smażone krewetki i warzywa... Foie gras było już usmażone i leżało w sekcji z daniami indyjskimi, a kucharz znów był obojętny, nie odpowiadając nawet na pytanie o sos.