To było fenomenalne doświadczenie. Spodziewajcie się dużo potu i zakwasów po tym, ale naprawdę warto. Zaczynacie od wyboru rodzaju noża, który chcecie wykonać, a następnie udajecie się do kuźni, gdzie przewodnicy pokazują, jak kuć rozgrzany metal, aby rozszerzyć go w swój nóż. Pomagają wam przez cały proces (mój partner radził sobie dobrze, ale ja potrzebowałam trochę więcej pomocy, ponieważ nie mam zbyt dużo siły w nadgarstkach ani ramionach i szybko się męczyłam) i pomagają nadać mu pożądany kształt. Spędzacie tam od godziny do półtorej, a następnie szlifujecie nóż do idealnego kształtu i ostrzycie ostrze (co bardzo mi się podobało). Przewodnicy opowiadają, jak tradycyjnie wykonywano noże przed pojawieniem się obecnych taśm szlifierskich, dzięki czemu macie pełne doświadczenie. Przewodnicy byli niesamowici, udzielali idealnej ilości wskazówek i pomagali w końcowych etapach, aby upewnić się, że wasz nóż jest najlepszy, jaki tylko może być. Pozdrowienia dla Mitsa i Deiki! Zdecydowanie zrobiłabym to ponownie i gorąco polecam to doświadczenie!