To moja pierwsza samotna podróż do Polski. Do ostatniej chwili zastanawiałam się, czy jechać, ale pomyślałam, że mogę już nigdy nie mieć takiej okazji, więc zaczęłam szukać wycieczki. Oczywiście, na dzień przed wyjazdem nigdzie nie było wolnych miejsc, więc już się poddałam, kiedy znalazłam tę wycieczkę na Klook! Co więcej, miałam ogromne szczęście, że były dostępne wycieczki co godzinę od 7:00 do 14:00. Zaraz po rezerwacji otrzymałam voucher z informacją o miejscu spotkania. Było to po drugiej stronie ulicy od hotelu Mercure. Odbiór był o 9:00 rano. Tego dnia byłam jedyną osobą. Wsiadłam do samochodu i po 1,5 godzinie zostałam zawieziona do Auschwitz. Kierowca jechał bardzo ostrożnie. Po przyjeździe kierowca wręczył mi papierowy bilet, z którym poszłam do okienka. Tam otrzymałam naklejkę. Na naklejce był podany język i godzina wycieczki z przewodnikiem. Moja była o 10:45 po angielsku. Pożegnałam się z kierowcą przed kontrolą bezpieczeństwa. Mogliśmy się kontaktować przez WhatsApp. Kiedy poinformowałam go o zakończeniu wycieczki, natychmiast po mnie przyjechał. Wycieczka odbywała się w grupie około 20 osób, pieszo zwiedzaliśmy Auschwitz i Birkenau. Między Auschwitz a Birkenau przemieszczaliśmy się bezpłatnym autobusem wahadłowym. Po zwiedzaniu Auschwitz była 15-minutowa przerwa na toaletę. Toalety dla kobiet były bardzo zatłoczone, więc było na styk. Byłam jedyną osobą, która uczestniczyła w wycieczce samotnie. Byłam też jedyną Azjatką, być może to przypadek. Przewodnik przez cały czas spokojnie opowiadał. Nie było żadnych efektownych inscenizacji ani filmów. To, co się tam wydarzyło, można odczytać z obrazów, zdjęć, pozostawionych przedmiotów i zachowanych budynków. Robienie zdjęć i nagrywanie filmów jest dozwolone. Istnieją jednak pewne obszary, gdzie jest to zabronione, dlatego proszę uważnie słuchać przewodnika i zwiedzać z szacunkiem. Dużo się chodzi, więc wygodne buty, odzież przeciwdeszczowa i woda są niezbędne. Był początek lipca, ale było zimno, więc polecam również zabrać kurtkę. W drodze powrotnej kierowca zapytał, gdzie ma mnie wysadzić (może dlatego, że byłam sama?). Wysadził mnie w tym samym miejscu "kiss&ride", co w drodze tam, a ja wróciłam do domu po zwiedzeniu Starego Miasta. Jeśli już jesteś w Polsce, zdecydowanie polecam odwiedzić to miejsce. Można uczestniczyć samemu, a nawet uważam, że samotna podróż jest lepsza, ponieważ można skupić się na miejscu bez zbędnych rozmów.