Mieliśmy trudny początek, ponieważ w ostatniej chwili zaproponowano nam ulepszenie i musieliśmy zorganizować transport do nowej lokalizacji portu. Ale byłem pod ogromnym wrażeniem całego doświadczenia, gdy już znaleźliśmy się na statku wycieczkowym. Jedzenie było dobre, a oni zadbali o moją wegetariańską dietę, oferując szeroki wybór dań. Nasz kelner, An, był najsłodszy i bardzo uważny na nasze potrzeby dotyczące jedzenia i napojów. Koktajle w happy hour były strzałem w dziesiątkę, a widoki zapierały dech w piersiach, mimo że było trochę pochmurno. Bardzo przyjemne i zdecydowanie polecam.