Przede wszystkim, kierowca autobusu (przewodnik wycieczki) był niezwykle entuzjastyczny i sympatyczny. Stale dbał o to, byśmy dobrze się bawili. Następnie, co do samej wycieczki, statek wycieczkowy był bardzo komfortowy i zapewnił nam doświadczenia, których normalnie byśmy nie mieli. Bufet był smaczny i satysfakcjonujący. Skaliste wyspy widoczne ze statku robiły wrażenie. Jaskinie krasowe były ogromne, niespotykane w Japonii, co utwierdziło mnie w przekonaniu o ich unikalności dla tego kraju. Jeśli chodzi o łodzie, motorówka była bardzo ekscytująca, a wiatr przyjemny. Miała sporą prędkość. Wybrałem bambusową tratwę zamiast kajaka. Tratwa bambusowa to typ, na którym płynie kilkadziesiąt osób, a obsługa wiosłuje. Kajak jest dwuosobowy i trzeba wiosłować samemu. Prawdopodobnie w kajaku najbardziej się zmoknie. Niektórzy, którzy wiosłowali w kajaku, nie byli zsynchronizowani i zderzali się z innymi łodziami. Na ostatniej plaży woda była zimna, a my podziwialiśmy zachód słońca. Po zakończeniu, na dachu statku odbyła się impreza, a my wracaliśmy, podziwiając nocne widoki. Jeśli przyjeżdżasz do Wietnamu, powinieneś wziąć udział w tej jednodniowej wycieczce.