Mój cel był jasny: zobaczyć mantę podczas półdniowej wycieczki snorkelingowej. Dlatego przed wyjazdem szukałem wielu informacji w internecie, aby zwiększyć szanse. Powiem od razu: daję pięć gwiazdek! Ponieważ w końcu zobaczyłem mantę wielkości samochodu, co było niesamowitym przeżyciem!
Doświadczenie:
Poniżej przedstawiam kluczowe kwestie, które brałem pod uwagę:
1. Mała prywatna grupa, duża elastyczność
Nie wybrałem dużej grupy, ponieważ wiele osób wspominało, że szanse na zobaczenie manty są wtedy niższe. Chociaż mała prywatna grupa jest droższa (równa się wynajęciu łodzi), cena tej firmy była moim zdaniem rozsądna i akceptowalna.
2. Wybór najwcześniejszej pory (7 rano)
Woda jest wtedy czystsza, a warunki dla ryb lepsze. Miejsce zbiórki znajduje się tuż przy plaży, ale na mapie wydaje się trudne do znalezienia. Po wyjściu z samochodu trzeba iść małą ścieżką na plażę. Radzę wyjechać wcześniej, aby uniknąć marnowania czasu na szukanie drogi. Co więcej, zasięg sieci jest tam bardzo słaby.
3. Szanse na zobaczenie manty:
Według informacji znalezionych w internecie, Manta Point > Manta Bay (zwróć uwagę, że to dwa różne miejsca). Jednak była to wycieczka pakietowa, a pierwszym punktem zazwyczaj jest Manta Bay. Dlatego przed wyjazdem skontaktowałem się z firmą i powiedziałem, że jeśli nie zobaczymy manty w zatoce, chciałbym pojechać do bardziej oddalonego Manta Point. Firma powiedziała, że będzie to kosztować dodatkowo, ponieważ odległość jest mniej więcej dwukrotnie większa. W internecie również znalazłem informację, że trzeba dopłacić. Ostatecznie, po negocjacjach, dopłaciliśmy 2400 TWD, aby łódź zabrała nas do Point. Ostrzegli jednak, że nawet tam nie ma gwarancji zobaczenia manty. Pogoda tego dnia faktycznie nie była najlepsza, ale skoro już tu jesteśmy, to spróbujmy! Po drodze kapitan pilnie szukał śladów manty. Jeśli ich nie było, płynął dalej, aż dotarliśmy do Point, gdzie weszliśmy do wody. Po około 15 minutach w wodzie pomyślałem, że może nie jest nam pisane... Nagle się pojawiła! Pływała bardzo uroczo swoimi płetwami! Była ogromna! To był mój pierwszy raz, kiedy widziałem dziką mantę z tak bliska, więc podróż była tego warta! Inni obcokrajowcy na łodzi wskoczyli do wody, bardzo podekscytowani, i zaczęli energicznie kopać płetwami, aby się do niej zbliżyć i ją sfotografować, a nawet mnie potrącili. Nie spodziewałem się, że w morzu też może dojść do zderzeń... Przewodnik również nurkował, aby pomóc w robieniu zdjęć i nagrywaniu filmów.
Drugie miejsce do nurkowania wyglądało jak Diamond Beach. Woda była bardzo ciepła, było dużo ryb i też mi się bardzo podobało (osoby, które boją się zimna lub słońca, powinny zabrać własne pianki lub stroje kąpielowe, firma nie ma ich do wypożyczenia).
Małe wady: Nie otrzymałem kontaktu od firmy poprzedniego wieczoru, a ich adres wydawał się trudny do znalezienia. Musieliśmy poprosić hotel o pomoc w skontaktowaniu się z nimi i potwierdzeniu lokalizacji. Mała skarga, mam nadzieję, że to poprawią.
Podsumowanie: Jeśli masz ograniczony czas na podróż i możesz pozwolić sobie tylko na półdniową wycieczkę, a Twoi znajomi boją się nurkować, ale chcą zobaczyć manty – ten długi wpis jest dla Ciebie. Ta firma to opcja warta rozważenia. Sam zrobiłem wszystko, co mogłem, aby zwiększyć szanse: wstałem wcześnie, byłem gotów dopłacić i byłem psychicznie przygotowany (w końcu nikt nie może zagwarantować spotkania z dzikimi zwierzętami). Życzę wszystkim spełnienia marzeń i odblokowania nowych doświadczeń w życiu!