Przewodniczka Michelle jest z Hongkongu, mówi płynnie kantońskim dialektem z Hongkongu, jej obsługa jest profesjonalna, a podejście serdeczne – super, super, super. W wycieczce brały udział tylko trzy osoby, a mimo to wyjazd się odbył, co sprawiło wrażenie posiadania prywatnego przewodnika – super, super, super. Mała grupa oznaczała brak czekania, odwiedziliśmy wiele miejsc, a czas na zwiedzanie był wystarczający. Oczywiście, podróżując samodzielnie, można by zostać dłużej, ale poruszanie się po zaśnieżonym terenie zimą jest niewygodne, a w przypadku zamieci śnieżnej transport od punktu do punktu samochodem jest znacznie lepszy. Przyjadę ponownie i wezmę udział w kolejnej wycieczce.