W końcu dotarłem do Alangyi, miejsca, które trzeba odwiedzić choć raz w życiu. Dzisiejsza pogoda była pochmurna i przyjemnie chłodna. Nasza przewodniczka, siostra Afang, wszystko bardzo jasno wyjaśniła, dzięki czemu lepiej zrozumieliśmy historię szlaku Alangyi. Linia brzegowa jest naprawdę piękna, koniecznie trzeba tu przyjechać, jeśli tylko nadarzy się okazja.