Narathiwat, schowany na najdalej na południe wysuniętym krańcu Tajlandii na Półwyspie Malajskim, to jedna z najbardziej zróżnicowanych kulturowo i najrzadziej odwiedzanych prowincji kraju, surowe, autentyczne miejsce, gdzie dziedzictwo tajskie i malajskie splata się ze sobą. Ukształtowana przez wieki historii sułtanatu malajskiego, zanim została wchłonięta przez królestwo Syjamu w XVIII wieku, prowincja dumnie prezentuje swoją tożsamość kulturową w swoich meczetach, wioskach w stylu malajskim i tętniących życiem dźwiękach lokalnego języka jawi. Samo miasto Narathiwat leży nad brzegiem rzeki Bang Nara, usiane chińsko-portugalskimi kamienicami i rozwijającą się sceną kawiarnianą nad brzegiem. Tuż za miastem rozciągają się dziewicze plaże, takie jak Narathat Beach, ciągnące się przez pięć kilometrów niezatłoczonego, zacienionego sosnami brzegu. Do pobliskich atrakcji należy park buddyjski Khao Kong z 24-metrowym złotym posągiem Buddy, największym odkrytym posągiem Buddy w południowej Tajlandii, oraz wielowiekowy meczet Wadin Husen, zbudowany w całości z drewna bez użycia gwoździ w charakterystycznym stylu sumatrzańsko-malajskim. Jednodniowe wycieczki do Parku Narodowego Budo-Su-Ngai Padi pozwalają podziwiać rzadkie gatunki zwierząt, w tym langury okularowe, tapiry i zapierający dech w piersiach dziewięciopoziomowy wodospad Namtok Pacho. Dla turystów poszukujących Tajlandii poza szlakami turystycznymi, Narathiwat to prawdziwie odległe od utartych szlaków odkrycie, gdzie kultura pogranicza, piękno wybrzeża i starożytne świątynie współistnieją w fascynującej harmonii.