Wybierając się po raz pierwszy do Domu Jima Thompsona, dowiedziałam się, że można tam również skosztować popołudniowej herbaty i dokonałam rezerwacji. Poszliśmy w niedzielę i ku naszemu zaskoczeniu byliśmy jedynymi gośćmi, dzięki czemu mogliśmy spokojnie spędzić czas. Personel był bardzo miły i szczegółowo wyjaśnił menu. Atmosfera w lokalu była również wspaniała. W drodze powrotnej zostaliśmy odwiezieni wózkiem do stacji BTS, co było bardzo pomocne. Porcje nie są duże, ale idealnie nadają się na lekki podwieczorek. Przekąski, które podano nam w ramach usługi, były tak pyszne, że chciałam je kupić, ale wygląda na to, że nie są na sprzedaż. Wieczorem lokal zamienia się w bar, więc chciałabym go odwiedzić również wieczorem.