Muzeum było urocze, ale przyjechaliśmy trochę za późno, około 16:00, więc nie zdążyliśmy skorzystać z kawiarni i restauracji, które zamknęły się nieco wcześniej. Udało nam się jednak kupić coś w sklepie z pamiątkami. Muzeum było trochę daleko od miasta, a ponieważ oddaliśmy już nasz van, skończyło się na tym, że pojechaliśmy autobusem. W drodze powrotnej do hotelu autobus długo nie przyjeżdżał, więc postanowiliśmy wrócić do miasta przez park. Pokazy Wulkanu i Zorzy Polarnej były moimi ulubionymi. Nie byłem wielkim fanem lodowej jaskini.