Po wielu badaniach online zdecydowałem się na jednodniową wycieczkę do wodospadu Sticky i obozu dla słoni. Ostatecznie podróż okazała się zaskakująco idealna. Przewodnik Ruang skontaktował się ze mną wcześniej przez WeChat, aby poinformować o przybliżonej godzinie odbioru z hotelu, więc nie było sytuacji, o której czytałem w internecie, że nie ma kontaktu i trzeba czekać w hotelu – to było świetne! 👍 Ruang doskonale zarządzał czasem, dzień był pełen wrażeń, ale nie męczący. Chiński przewodnik Moe w obozie dla słoni był niezwykle zabawny, mówił dobrze po chińsku i angielsku, był bardzo entuzjastyczny i profesjonalny, rozśmieszał nas przez całą wycieczkę, zapewniając mnóstwo pozytywnych emocji. Każdy słoń w obozie był super uroczy, a moment, gdy słoń delikatnie zabrał ryżową kulkę z mojej ręki, był bardzo wzruszający. Różne słonie miały różne charaktery; jeden słoń nie lubił skórek od bananów i sam obierał banany trąbą, hahaha! 😄 Podczas kąpieli niektóre słonie tak dobrze się bawiły, że nie chciały wracać. Widać, że obóz bardzo dobrze dba o słonie, a personel szczerze kocha zwierzęta. Osobiście uważam, że ta podróż doskonale zrównoważyła doświadczenie turystów z dobrostanem słoni. Wszędzie były też psy, każdy z nich był bardzo przyjazny i spokojny, wyluzowany, śpiący gdzie popadnie… A jeden buldog amerykański, Mocha, był przeuroczy! Podsumowując, ten krótki dzień był pełen wrażeń, a ja poczułem się w pełni zrelaksowany i uzdrowiony.