Wybrałem wycieczkę "hopping tour" z łatwymi i przyjemnymi aktywnościami, które nie byłyby zbyt męczące dla moich rodziców. O 8:30 samochód odebrał nas z hotelu i ku mojemu zaskoczeniu był bardzo komfortowy. Pojechaliśmy do portu An Thoi, a następnie szybką łodzią na pierwszą wyspę. Spędziliśmy tam wolny czas do około 12:00. W tym czasie przewodnik robił nam świetne zdjęcia i nagrania dronem w różnych miejscach. Na obiad można było wybrać owoce morza lub dania wegetariańskie; owoce morza były całkiem smaczne. Była to pikantna zupa rybna, ale z ananasem i pomidorami w bulionie, co nadawało jej unikalny aromat. Następnie popłynęliśmy łodzią na jacht Nautilus, gdzie skorzystaliśmy z wcześniej zarezerwowanych atrakcji, takich jak parasailing i sporty wodne (banan, latająca ryba itp.). Za dodatkową opłatą (500 000 VND za osobę) podczas parasailingu nagrywano nas dronem. W tym czasie próbowano nas namówić na dodatkowe nurkowanie z hełmem (seawalking), ale biorąc pod uwagę dalszy plan, uznaliśmy, że nie będziemy mieli na to czasu. Następnie nurkowaliśmy z rurką na morzu, co było łatwe do nauczenia nawet dla początkujących. Chociaż polegało to tylko na patrzeniu na powierzchnię wody w kamizelce ratunkowej, obserwowanie ławic ryb było zabawne. Na koniec udaliśmy się na wyspę Gam Ghi, gdzie po płatnym prysznicu ze słodką wodą (20 000 VND za osobę?) przebraliśmy się. Wyspa była cicha i piękna, ale nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zwiedzanie, ponieważ musieliśmy się przebrać. Po powrocie do portu An Thoi, tym razem wygodnym, dużym autobusem, zostaliśmy odwiezieni do naszych hoteli. Zdjęcia otrzymaliśmy następnego dnia za pośrednictwem Google Drive. Była to satysfakcjonująca wycieczka.