Prefektura Nikko, oddalona o 2,5 godziny drogi od Tokio, ma naprawdę niezwykłe piękno naturalne. Nasza czteroosobowa rodzina, w tym dwoje rodziców poruszających się na wózkach inwalidzkich, postanowiła tam pojechać, wynajmując samochód. Rezerwacja przez Klook była bardzo łatwa, jednak numer telefonu kierowcy/biura podróży otrzymaliśmy dopiero 24 godziny wcześniej. Było to bardzo kłopotliwe, biorąc pod uwagę, że musieliśmy dostosować plan podróży ze względu na rodziców na wózkach inwalidzkich. Zastanawialiśmy się, czy te miejsca są dostępne dla wózków. I okazało się, że tak! Tylko wodospad Kendo miał wiele schodów, ale jezioro Chuzenji i kaskady Ryuzu były bardzo łatwo dostępne dla wózków inwalidzkich. Cieszyliśmy się pięknymi widokami. Jedynym minusem było to, że droga w dół góry była bardzo kręta, więc osoby cierpiące na chorobę lokomocyjną mogły odczuwać zawroty głowy i nudności. Nasz kierowca, Vikey, był bardzo przyjazny, troskliwy i pomocny podczas całej podróży. Dodatkowym bonusem było to, że choć podróżowaliśmy wiosną, temperatura w Nikko zbliżała się do 2°C, a nawet padał śnieg, gdy tam dotarliśmy.