Miałem zaszczyt być pierwszym turystą na tej trasie. Przewodniczka Daisy była bardzo entuzjastyczna i przyjazna, a kierowca jechał świetnie. Ponieważ wulkan Aso był ostatnio zamknięty, zastąpiono go świątynią Takachiho, a następnie udaliśmy się na zwiedzanie wąwozu Takachiho. Po obiedzie zebraliśmy się i wyruszyliśmy do Kusasenri. Nawiasem mówiąc, najlepiej zabrać ze sobą własne jedzenie na lunch, ponieważ w pobliżu tej atrakcji nie ma wielu restauracji do wyboru. Kusasenri jest piękne, zatrzymaliśmy się tam na około godzinę. Następnie udaliśmy się do Komezuki, gdzie zatrzymaliśmy się na około 10 minut. Mieliśmy szczęście, że chmury się rozstąpiły i zobaczyliśmy „budyń matcha” w pochmurny dzień. Potem pojechaliśmy na stację Aso, widoki po drodze były piękne. Mała sugestia: byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli zatrzymać się na chwilę tam, gdzie pasą się krowy i konie. Dotarliśmy na stację Aso około 15:30, akurat na pociąg Aso Boy. Ponieważ byłem jedynym turystą na tej trasie, dołączyłem do grupy z innymi pasażerami, którzy nie mieli zarezerwowanego pociągu ekspresowego. Przewodniczka bardzo uprzejmie zarezerwowała mi miejsce przy oknie. Najlepsza część podróży Aso Boy to pierwsza połowa, krajobrazy wyglądają jak z bajki, a w pociągu są też atrakcje dla dzieci. Dotarliśmy do Kumamoto około 17:00, w samą porę na kolację i zakupy w okolicy. Podsumowując, było to bardzo niezapomniane doświadczenie.