Marie była bardzo kompetentna i prawdziwą fanką sumo. Poświęciła czas, aby odpowiedzieć na moje pytania i wyjaśnić mi pewne rzeczy. Sam trening sumo był fascynujący do oglądania. Zapaśnicy nie oszczędzają się, a siłę zderzeń można poczuć. Fizyczność jest prawdziwa, widać siniaki i trochę krwi. Tradycje i wysiłek włożony przez zapaśników są widoczne. Nawet przy pełnej intensywności przez cały czas okazują szacunek i pokorę. Polecam to każdemu, kto chce zobaczyć prawdziwe sumo, ale nie może dotrzeć na turniej.