Na początku kupiłem transfer z niewłaściwego miejsca – z Bangkoku. W weekend Klook nie odpowiadał na moje wiadomości i myślałem, że będę musiał ponieść stratę. Na szczęście wieczorem zobaczyłem wiadomość na WhatsApp od zespołu Elephant. Poprosiłem ich o zmianę transferu na Pattayę i dopłacenie różnicy na miejscu. Okazało się, że teraz wszyscy są przewożeni do tego samego parku w Pattayi. W jednym przedziale czasowym przyjeżdża około 5-6 samochodów z różnych miejsc. Podsumowując, było trochę nerwowo, ale wszystko dobrze się skończyło. Cały proces był zarówno edukacyjny, jak i rozrywkowy. Każdy pracownik miał swoją unikalną rolę, odpowiadając za prezentację części parku, pomagając w robieniu zdjęć, umożliwiając karmienie i dzieląc się wiedzą o słoniach. Na szczęście pogoda dopisała. Po zakończeniu prezentacji wciąż padało, myślałem, że to koniec, ale kiedy przyszła nasza kolej na doświadczenie, rozpogodziło się. Widząc, jak słonie są starannie pielęgnowane w takim środowisku, swobodnie i niezależnie, czuliśmy się bardzo spokojnie podczas naszego doświadczenia.