Instruktor dostosował się do zmiany terminu z powodu silnego wiatru na stoku, a także do wypożyczenia sprzętu, zmieniając snowboard na narty. Mimo że padało przez cały dzień, udało mi się nauczyć zaawansowanych technik. Następnego dnia, korzystając z analizy AI, ćwiczyłem samodzielnie na zielonej trasie, a następnie przeszedłem na czerwoną. Chociaż moja technika była niedoskonała, to fakt, że nie upadłem, dał mi ogromne poczucie spełnienia.