Wycieczka jest niesamowita, polecam ją każdemu, kto odwiedza Huahin.
Ustaliliśmy wcześniej własny plan podróży z menedżerami wycieczki, więc plan, który tu widzicie, jest tylko opcją. Kierowca był bardzo miły i pomocny na wszystkich etapach naszej podróży, i choć nie mówił dobrze po angielsku, nie mieliśmy problemu z komunikacją dzięki Google Translate na naszych telefonach.
Najpierw odwiedziliśmy jaskinię Phraya Nakhon: popłynęliśmy łodzią w połowie drogi, a następnie wspięliśmy się na drugą górę. Wspinaczka wymaga dużo energii, więc jeśli chcecie ją zaoszczędzić, łódź jest dobrą opcją. Kosztuje 400 bahtów (2-4 osoby) i zabiera was na drugą górę i z powrotem po powrocie z jaskini. Druga góra jest dość stroma i polecam znaleźć długie kije u podnóża góry, to znacznie ułatwi wspinaczkę. Widoki w drodze do jaskini są bardzo piękne, więc nawet jeśli wspinaczka jest trudna, zdecydowanie warto. Sama jaskinia jest wspaniała i trzeba dotrzeć do niej między 10 a 12 rano, aby podziwiać najlepszy widok na pawilon w promieniach światła.
Później odwiedziliśmy inną jaskinię (niestety nie pamiętam jej nazwy), ale nie wchodziliśmy głęboko, ponieważ przewodnik powiedział nam, że wymaga to kucania, a plecy mojej mamy uniemożliwiają jej to. Przyroda jest nadal niesamowita w całym Parku Narodowym Khao Sam Roi Yot, więc nawet sama jazda po parku jest bardzo ekscytująca.
Ostatnim przystankiem było mokradło Thung Sam Roi Yot, jezioro-bagno w pobliżu gór, pełne lotosów i uroczych ptaków wszelkiego rodzaju. Można po prostu spacerować po drewnianej kładce lub zarezerwować inną łódź za 500 bahtów (2-4 osoby), która zabierze was wokół jeziora na około godzinę, a zobaczycie dziką przyrodę i magiczne widoki jeziorno-górskie. Widzieliśmy nie tylko ptaki, ale całą rodzinę małp na drzewie :) Lotosy w większości nie kwitły, ale widok i tak zapierał dech w piersiach.
Jeśli chodzi o bilety, oprócz łodzi, bilet do całego parku narodowego kosztuje 200 bahtów za osobę, a potem wystarczy pokazać ten sam bilet we wszystkich odwiedzanych miejscach.
Jesteśmy również bardzo wdzięczni naszemu kierowcy, że na naszą prośbę zabrał nas w drodze do domu na mały targ owocowy.
Podsumowując, niesamowita wycieczka, gorąco polecam.