Przed wyjazdem dołączysz do grupy na WhatsApp, WeChat lub Line (do wyboru), gdzie otrzymasz instrukcje dotyczące miejsca zbiórki. Podczas podróży będziesz otrzymywać wskazówki i informacje o godzinach zbiórek za pośrednictwem komunikatora, co jest bardzo wygodne. Chociaż wycieczka jest długa, czas przeznaczony na każdą atrakcję nie jest zbyt duży. Jednak doktor Wang zawsze starał się zapewnić nam wystarczająco dużo czasu i wskazywał, jak sprawnie zwiedzać, jeść posiłki czy korzystać z toalety. Komentarze w autobusie oraz szczegółowe wykłady na Uniwersytecie Oksfordzkim były bardzo wyczerpujące. Cała podróż była odpowiednio zaplanowana, z czasem na wyjaśnienia i odpoczynek. To 100% świetny przewodnik, gorąco polecam! Jedynym małym mankamentem było to, że w instrukcjach dotyczących miejsca i czasu zbiórki wyraźnie wspomniano, że wybór miejsca w autobusie odbywa się według numeru zgłoszenia – kto pierwszy, ten lepszy. Przybyliśmy o 7 rano, a liczba osób na przystanku była wtedy bardzo wyraźna i łatwa do policzenia. Z czasem przybył wysoki chłopak, który zgłosił się zgodnie z kolejnością przybycia. Zgłosiliśmy sprzeciw, ale ponieważ chodziło o jedną czy dwie osoby, odpuściliśmy. Poinformowano, kto przybył wcześniej, a kto później, a inni również zgłaszali się do niego. Wyraźnie słyszeliśmy, jak nadawał numery w kolejności 1, 2, 3, 5, 6, 7, 8 itd. Kiedy nadszedł czas wsiadania do autobusu, inna kobieta (prawdopodobnie również członek lokalnego biura podróży, ponieważ tego dnia były trzy grupy, a ona również pomagała w kierowaniu) kazała czterem starszym paniom wsiąść pierwszym. Kiedy zapytaliśmy, czy nie powinna obowiązywać kolejność 1, 2, ona stwierdziła, że są one numerem 0?! Pytam, jak to możliwe, skoro nikt nie widział tych czterech pań, gdy przybywaliśmy o 6-7 rano, a na liście zgłoszeń nie było mowy o numerze 0. Kolejność zgłoszeń była dla wszystkich jasna, a dopiero przed wejściem do autobusu powiedziano, że jest jakiś numer 0, który zajął pierwsze rzędy siedzeń po lewej i prawej stronie! Jeśli są jacyś znajomi, osoby z koneksjami, VIP-y, którym trzeba załatwić miejsca, to proszę, nie róbcie tego w tak nieelegancki sposób, bo to psuje dobry nastrój na wycieczce już od samego rana! Potwierdza to również fakt, że przewodnik podczas pierwszego sprawdzania obecności wywoływał rodziny w kolejności 1, 2, 3. Dopiero jedna ze starszych pań powiedziała, że są rodziną numer 0, a przewodnik zaczął je wywoływać później. Widać, że nikt normalnie nie używa numeru 0 jako kolejności zgłoszenia. Sugeruję, aby następnym razem, gdy chcecie zarezerwować miejsca dla gości, nie robić tego w tak chaotyczny sposób.