Odbiór z hotelu punktualnie o 7:30, wypłynięcie z przystani około 8:00. Popłynęliśmy na miejsce do snorkelingu obok wyspy, gdzie było mnóstwo ryb. Rozdawano nam chleb, żebyśmy mogli karmić ryby. Była też zjeżdżalnia wodna, deski SUP i stacja z napojami (owoce, napoje, czerwone wino). Po zabawie zorganizowano obiad na pływającej platformie. Lunch był bardzo dobry – 9 dań, 1 zupa i 1 owoc dla 8 osób, z daniami mięsnymi i wegetariańskimi, ryż do woli. Po południu mieliśmy czas wolny na plaży na wyspie. Można było też skorzystać z dodatkowo płatnych atrakcji, takich jak skutery wodne. Zapytano nas tylko, czy chcemy skorzystać z płatnych opcji, ale nie było żadnego nachalnego sprzedawania, wszystko zależało od naszej woli. Personel był naprawdę bardzo miły, dbał o nasze wrażenia z zabawy, śpiewał i tańczył, żeby rozkręcić atmosferę, oferował kawę i owoce, a także robił nam zdjęcia. Uważam, że było to nawet lepsze niż wycieczki po wyspach w Tajlandii za około 300. Jest jednak jedna rzecz: nie można mieć zbyt wysokich wymagań co do wody. Zimą widoczność jest rzeczywiście nieco gorsza niż latem, ale ryby nadal widać. Poza tym, zimą woda na początku jest trochę zimna, ale szybko można się przyzwyczaić. Bawcie się dobrze, w tej cenie tak doskonała obsługa i wrażenia z zabawy to naprawdę coś wspaniałego.