Krajobrazy: Nasz przewodnik najpierw poprowadził nas przez las, opowiadając o krajobrazach i roślinności wzdłuż brzegu. Następnie, o zachodzie słońca, popłynęliśmy w stronę ujścia rzeki, obserwując, jak słońce zanurza się pod horyzontem, a niebo rozświetla się złotym blaskiem, który odbijał się w wodzie. W jednej chwili wszystkie zmartwienia zniknęły.
Bezpieczeństwo: Poziom bezpieczeństwa był bardzo wysoki. Przewodnik najpierw przeprowadził z nami ćwiczenia z wiosłowania, dzięki czemu po wejściu do wody łatwo było nam opanować technikę. Może to jednak wymagać trochę kondycji fizycznej – jeden z uczestników, biały mężczyzna, po powrocie na brzeg był wyraźnie bardzo zmęczony (śmiech).
Przewodnik: Nasz przewodnik był niezwykle troskliwy. Przez całą drogę robił nam zdjęcia (i to z doskonałą techniką!), komplementując przy tym dziewczyny. Jego angielski był również bardzo dobry, a on sam nieustannie szukał tematów do rozmów z członkami grupy, dzięki czemu cała podróż ani przez chwilę nie była nudna.