To była udana podróż, niczego nie brakowało. Jestem Koreanką, ale zarezerwowałam wycieczkę z anglojęzycznym przewodnikiem. Chociaż nie wszystko rozumiałam, przewodnik Sedat bardzo dobrze się nami opiekował. Podróżowaliśmy w ośmioosobowej grupie z różnych krajów, w różnym wieku, a nawet z osobami niepełnosprawnymi. Byłam pod wrażeniem, jak przewodnik potrafił zapanować nad całą grupą. Przewodnik miał również dużą wiedzę historyczną i religijną, a także pokazał nam świetne miejsca do robienia zdjęć (nawiasem mówiąc, przewodnik wyglądał jak gwiazda filmowa). W podziemnym mieście jest dużo kurzu, więc warto zabrać ze sobą maskę. Podsumowując, to doświadczenie w Kapadocji było dla mnie bardziej satysfakcjonujące niż lot balonem. Nie mogę się doczekać reszty mojej podróży po Turcji (Ach! Dziękuję również kierowcy za komfortową podróż).