Podczas pobytu w Anantara Chiang Mai z teściową i rodziną, zarezerwowaliśmy i skorzystaliśmy z masażu aromaterapeutycznego przez Klook. Można było skorzystać z niego od razu po wyjściu z basenu, w stroju kąpielowym. Odpowiedni nacisk i delikatny aromat sprawiły, że poczułam się zrelaksowana. Teściowa, która po raz pierwszy skorzystała z luksusowego spa, była w pełni zadowolona. Jednakże, mimo że przed rozpoczęciem poprosiliśmy, aby masażystka unikała okolic talii teściowej, wydaje się, że nie zwróciła na to uwagi. Dopiero gdy ponownie o tym wspomnieliśmy, powiedziała „ach, tak”. Ponadto, jako goście hotelowi, podaliśmy numer pokoju, a po pewnym czasie, gdy wróciliśmy po zostawione okulary przeciwsłoneczne i kapelusz, okazało się, że leżały one po prostu na ladzie. Czy nie powinny były zostać dostarczone do pokoju?