Przewodniczka Im Sarang ma naprawdę złote ręce, haha! Jej wyjaśnienia były bardzo treściwe, a przez trzy godziny z zapałem oprowadzała nas po różnych miejscach... Byłam jej bardzo wdzięczna, że nawet po zakończeniu wycieczki dostarczyła nam mnóstwo przydatnych informacji. Była to pierwsza podróż do Paryża z moimi 60-letnimi rodzicami, więc bardzo się martwiłam (zwłaszcza o kieszonkowców...), ale to, jak skrupulatnie dbała o każdy szczegół, od ostrzeżeń po inne ważne kwestie, było naprawdę wzruszające! Mimo że grupa była dość liczna, robiła zdjęcia każdej osobie i dbała o to, żeby nikt nie został w tyle – to było bardzo profesjonalne! Od czasu do czasu rzucała żartami w stylu „ajae” (żarty starszych panów) i zaskakującymi pozdrowieniami, haha, co dodawało wycieczce humoru i sprawiło, że nie była nudna, a wręcz zabawna! Informacje, które przesłała po zakończeniu wycieczki, również były bardzo przydatne. Szkoda, że nie usłyszałam ich pierwszego dnia. Jutro jest nasz ostatni dzień w Paryżu, więc wykorzystam te cenne informacje. Dziękuję bardzo~~~