Jeśli chodzi o plan podróży, wybraliśmy wycieczkę rozpoczynającą się o 13:00, obejmującą trzy atrakcje, co oznaczało, że nie musieliśmy wstawać wcześnie rano. Nie było też pośpiechu; na każdą atrakcję mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby spokojnie zwiedzać i robić zdjęcia. Osobiście uważam, że taki plan podróży był naprawdę doskonały.
Ponadto, naszą przewodniczką była pani Lala. Przyjechała bezpośrednio do naszego hotelu, aby nas odebrać, więc nie musieliśmy sami udawać się do innych hoteli ani miejsc zbiórki, co było bardzo przemyślanym rozwiązaniem. W grupie były tylko dwie osoby, więc była to praktycznie prywatna wycieczka – naprawdę świetna wartość!
Pani Lala jest Koreanką, a ku naszemu zaskoczeniu, mówiła płynnie po mandaryńsku. W rozmowie z nią dowiedzieliśmy się, że cała jej rodzina jest koreańska, a ona, jako młoda kobieta, nauczyła się mandaryńskiego samodzielnie. Podczas jazdy samochodem nieustannie opowiadała nam o historii Korei, a także bardzo jasno przedstawiała cechy każdej atrakcji. Jednocześnie wyjaśniała nam niektóre aspekty lokalnego życia, co jest rolą, jaką powinien pełnić przewodnik.
Dodatkowo, pani Lala poleciła nam miejsca, gdzie można dobrze zjeść. Zgodnie z jej rekomendacją, spróbowaliśmy marynowanego kraba w sosie sojowym.
Przez całą podróż Lala była bardzo uprzejma i troskliwie się nami opiekowała. Nieustannie przypominała nam o różnych środkach ostrożności, na przykład o tym, że nawierzchnia może być śliska. Można powiedzieć, że była bardzo troskliwą i jednocześnie bardzo uprzejmą młodą przewodniczką.
Jeśli nie chcecie spieszyć się z planem podróży i chcecie komfortowo zwiedzać atrakcje i podziwiać krajobrazy, gorąco polecam tę wycieczkę.