Bardzo podobała mi się ta wycieczka i same kanały. Kapitan i przewodnik (ta sama osoba) był świetny i dość komiczny, i widać było, że kocha swoją pracę. Moją jedyną skargą było to, że w opisie było napisane, że możemy kupić napoje, zarówno alkoholowe, jak i bezalkoholowe, jednak osoba, którą uważaliśmy za przewodnika, podała kilka napojów kilku osobom i stwierdziła, że nie będzie możliwości zakupu, gdy tylko opuścimy dok, po czym wyskoczył, zostawiając wielu, w tym nas, oszołomionych gorącym, niezdatnym do picia piwem.