Wycieczka była prowadzona w całości po angielsku, a przewodnik bardzo szczegółowo wyjaśniał detale, a także wskazywał lokalne pułapki turystyczne, polecane sklepy i lokalne specjały. Jeśli nie planuje się wizyty w muzeum, a jedynie robienie zdjęć, zakupy i lunch, to czasu jest wystarczająco dużo. Jeśli jednak ktoś chce dokładnie zwiedzić, czas może być nieco napięty.