To było warte swojej ceny! Zwłaszcza, że w Stanach Zjednoczonych te same usługi są tak drogie. Moja mama i ja uwielbiałyśmy lunch w formie bufetu. Nie wiem, o czym mówią ludzie, twierdząc, że był prosty – wszystko było tak starannie i pięknie przygotowane, a do tego pyszne. Widoki ze stołu były niesamowite. Można było podziwiać turkusową wodę w zatoce poniżej. Usługi spa również były wspaniałe – dostaje się szafkę, ręczniki i kapcie. Woda była doskonała, a widok ze źródeł równie piękny. Pamiętajcie, że są bardzo restrykcyjni co do tatuaży. Był tam automat sprzedający zimne, świeże mleko prosto z farmy, które było idealnym zakończeniem wizyty w źródłach. Pokój relaksacyjny był również idealny na drzemkę. A zabieg na twarz kosztował tylko 26 USD! Pełny masaż ciała kosztował 30 USD. Nadal jestem pod wrażeniem, ile można dostać za taką cenę. Personel nie mówi zbyt dobrze po angielsku, ale jest bardzo miły i pomocny. Miejcie pod ręką aplikację do tłumaczenia.