1. Musieliśmy jechać około 2 godzin do miejsca wycieczki łodzią, a kierowca-przewodnik jechał bardzo agresywnie (ciągła zmiana pasów, jazda z prędkością 130 km/h, kłótnie z kierowcami na sąsiednich pasach), co bardzo mnie zaniepokoiło. Zrobiłem zdjęcie deski rozdzielczej, która pokazywała prędkość około 130 km/h. Podczas jazdy puszczał turecką muzykę na YouTube bardzo głośno, a nawet prowadził rozmowy telefoniczne bez przerwy, więc nie mogłem odpocząć. Co więcej, klimatyzacja w samochodzie chyba nie działała dobrze, bo kiedy odbierał nas po wycieczce, otworzył główne drzwi vana, mówiąc, że jest mu gorąco. Czy to miała być przejażdżka kolejką górską, czy wycieczka? Ten człowiek absolutnie nie nadaje się na przewodnika. 2. Wisienką na torcie było to, że wysadził mnie w drodze powrotnej w miejscu, którego w ogóle nie znałem. Rano wsiadłem do samochodu przed znaną restauracją w centrum miasta i oczywiście spodziewałem się, że wieczorem wysadzi mnie w tym samym miejscu, ale nagle kazał mi wysiąść tam, gdzie wysiadało mnóstwo ludzi. Co więcej, nie wiem, czy nie znał angielskiego słowa „get off”, czy po prostu nie chciał go użyć, ale ciągle mówił po turecku. Powiedziałem mu, że muszę jechać na Stare Miasto, a on powiedział, że rozumie, więc myślałem, że jedziemy dalej, ale po około 300 metrach zaczął gestykulować, żebym wysiadł, więc w końcu, zmęczony po pływaniu w morzu, musiałem iść pieszo przez około 20 minut, korzystając z mapy, żeby wrócić. Dużo podróżowałem, ale nigdy nie spotkałem takiego przewodnika. 3. Sama wycieczka łodzią jest dokładnie taka, jak te, które można znaleźć na YouTube. Jedzenie było całkiem zjadliwe. Ale jeśli ktoś podróżował po Azji Południowo-Wschodniej i brał udział w wycieczkach typu „hopping tour”, to myślę, że prawdopodobieństwo rozczarowania jest większe. Odwiedziliśmy trzy miejsca. Pierwsze to Tureckie Malediwy, które były bardzo ładne. Kolor wody był piękny. Ale drugie miejsce, zwane American Bay, gdzie wysiedliśmy, miało pływające w wodzie śmieci morskie, takie jak kawałki farby. Było to nieprzyjemne i szybko stamtąd wyszliśmy. Trzecie miejsce to po prostu zatrzymanie się na środku morza i zachęcanie do nurkowania, ale to po prostu… ciemne morze, jak Morze Wschodnie. Z wyjątkiem pierwszego miejsca, miałem wątpliwości, czy warto było tam jechać na wycieczkę typu „hopping”. Personel łodzi był bardzo miły. Łódź również była wygodna.
Zobacz więcej