Tym razem wynajęliśmy samochód z kierowcą na wyznaczoną trasę C.
Początkowo plan podróży obejmował (kolejność nieistotna): Sanktuarium Kamishikimi Kumanoimasu, Kusasenri, Komezuka, wulkan Aso, Daikanbo, a jeśli będzie czas, źródła Shirakawa. Tego dnia, 15 lipca, kierowca i przewodnik, pan Zhang, zasugerował, żebyśmy nie jechali do Daikanbo, a zamiast tego udali się do źródeł Shirakawa, twierdząc, że są bardziej warte zobaczenia.
Zgodziliśmy się na tę zmianę.
Po dotarciu do Kusasenri zapytaliśmy kierowcę, czy możemy podejść bliżej wulkanu. Początkowo powiedział, że nie, ze względu na toksyczne gazy. Kiedy pokazaliśmy mu zdjęcia z internetu, stwierdził, że zostały zrobione dronem. Byliśmy wtedy bardzo zdziwieni – skoro w planie była wizyta przy wulkanie Aso, dlaczego zatrzymaliśmy się tylko w Kusasenri?
Później pan Zhang powiedział, że podjedzie i sprawdzi, czy można podejść bliżej. Okazało się, że inni turyści byli bliżej krateru i faktycznie można było zobaczyć krater z bliska. Mieliśmy wrażenie, że pan Zhang nigdy tu nie był i nie znał dobrze tutejszych atrakcji. Nie wspomniał też, że można tam polecieć helikopterem, aby zobaczyć krater. Zauważyliśmy helikoptery na niebie i dopiero po sprawdzeniu dowiedzieliśmy się o tej opcji. Uważam, że niekoniecznie trzeba lecieć helikopterem, ale przynajmniej powinno być więcej informacji turystycznych, abyśmy mogli dokonać wyboru i lepiej zaplanować czas na zwiedzanie każdej atrakcji.
Ostatecznie nie pojechaliśmy ani do źródeł Shirakawa, ani do Daikanbo, ponieważ pan Zhang powiedział, że spędziliśmy zbyt dużo czasu przy kraterze i nie zdążylibyśmy wrócić na czas.
Wróciliśmy do hotelu o 16:47, wyjechaliśmy o 7:30. Jeśli liczyć 10 godzin, mieliśmy jeszcze pół godziny czasu na zwiedzanie. Chociaż rozumiemy, że czas jazdy nie zawsze jest precyzyjny, a jazda jest męcząca, to gdybyśmy przekroczyli czas, moglibyśmy negocjować dopłatę lub coś w tym stylu, co jest jasno określone w Waszych zasadach. Uważam więc, że skoro wydaliśmy sporo pieniędzy na bilety lotnicze za granicę i wybraliśmy wycieczkę z prywatnym kierowcą, to chcielibyśmy zrealizować cały plan. Trochę szkoda, że nie dotarliśmy do źródeł Shirakawa.
Jednak ogólnie wycieczka była bardzo bogata! Droga z Fukuoki do Aso jest naprawdę długa. Dziękujemy panu Zhangowi za jego opowieści i ciężką pracę za kierownicą. Widzieliśmy piękne i marzycielskie, spowite mgłą Kusasenri oraz majestatyczny krater wulkanu – wspaniałe widoki!
Zobacz więcej