Godziny otwarcia: od poniedziałku do niedzieli, 10:00-22:00





9
Przetłumaczone automatycznie dla łatwiejszego czytania.Pokaż oryginał
Pokaż treść w oryginalnym języku
Bilety do Muzeum Złamanych Serc w Szanghaju
Zapisz na liście życzeń
Godziny otwarcia
Sugerowany czas trwania1 godzina/godziny
Muzeum Złamanych Serc w Szanghaju
Pakiety
Jutro
4 wrz
5 wrz
Wszystkie
Bilety do Muzeum Złamanych Serc
Szczegóły pakietu
Sprzedaż detaliczna: € 5.15
€ 4.85
Bilety do Muzeum Złamanych Serc
Odśwież, aby wszystko wróciło do normy.
Zarezerwuj już teraz na jutro
Pokaż mniej
Potwierdzenie w ciągu 24 godzin
Pokaż mniej
Ważne w wybranym dniu
Voucher jest ważny tylko w określonym dniu (oraz godzinie, jeśli dotyczy)
Pokaż mniej
Bezpłatne anulowanie (z 24-godzinnym wyprzedzeniem)
Otrzymasz pełny zwrot pieniędzy, jeśli anulujesz rezerwację co najmniej 24 godzina/godziny przed datą rozpoczęcia aktywności (czas lokalny w miejscu docelowym)
Pokaż mniej
O tym pakiecie
Co jest wliczone w cenę

Pokaż mniej
Nie dołączono

Pokaż mniej
Ważne informacje
Kwalifikowalność
- Ta aktywność nie ma ograniczeń wiekowych
Dodatkowe informacje
- Zabrania się głośnych szeptów i wszelkich zachowań zakłócających spokój innych osób.
- Zakaz wnoszenia jedzenia, napojów i zwierząt.
- Proszę uważać na swoje rzeczy osobiste. W przypadku zgubienia odpowiadają Państwo sami.
Jak używać
Ważność użytkowania
- Voucher jest ważny tylko w określonym dniu (oraz godzinie, jeśli dotyczy)
Recenzje
Użytkownik Klook
2026/07/06
Świetnie 4.0
The museum is more of an exhibition with the compact size, but it does pack a lot to see! From old memories and pictures or relationships, to a cool cassette wall of memories and even a spot to add in your own heartbreak. Keep in mind everything is in Mandarin, so you will need a translator if you do not know Mandarin. One issue was them finding the Klook reservation, I had to wait a fair amount before I could be admitted.
Przewodnik
- [Pole rezonansu emocjonalnego] Stare przedmioty i historie zarysowują wspólny ból, pozwalając ci znaleźć pocieszenie w „byciu zrozumianym” poprzez doświadczenia innych.
- [Delikatne miejsce uzdrawiania] Ściana uwolnienia i inne projekty zapewniają ujście dla emocji, pomagając oficjalnie pożegnać się z przeszłością i osiągnąć samopojednanie.
- [Miejska stacja emocjonalna] Zgodna z tolerancyjnym temperamentem Szanghaju, zapewnia bezpieczny i bezpretensjonalny zakątek dla tych, którzy stracili miłość.
- W momencie wejścia do muzeum, to nie dziwactwo eksponatów uderzyło mnie najpierw, ale subtelny rezonans w powietrzu. Ściany były pokryte pożółkłymi listami, a w szklanych gablotach starannie ułożono różnorodne „stare przedmioty”: breloczki z imionami par, pierścionek zaręczynowy, który nigdy nie został wręczony, parasol, który towarzyszył parze w niezliczonych nocnych spacerach, a nawet karteczka z napisem „Rozstańmy się”. Obok każdego przedmiotu znajdował się krótki tekst, kilka słów, które jednak zarysowywały pełną trajektorię emocjonalną – od bicia serca przy pierwszym spotkaniu, przez ciepłe i trywialne chwile spędzone razem, po dławienie się i żal przy rozstaniu.
- Długo stałem przed poduszką z haftem „Na zawsze”. W opisie napisano, że haftowała ją para, która była razem osiem lat i przygotowywała się do ślubu, ale miesiąc przed datą ślubu zdecydowali się rozstać z powodu różnic wynikających z odległości. Ściegi poduszki nie były zbyt gęste, a nawet w niektórych miejscach kolory były źle wyhaftowane, ale ta powaga przebijała się przez tkaninę. W tamtej chwili nagle przypomniałem sobie swój notatnik pełen miłosnych słów, który leżał w szufladzie, przypomniałem sobie osobę, z którą myślałem, że będę na zawsze. Okazało się, że „miłość, której nie można mieć” nigdy nie jest czyimś wyłącznym dylematem; te bóle, które uważaliśmy za wyjątkowe, już dawno pozostawiły podobne ślady w historiach innych ludzi. To uczucie „bycia zrozumianym” było jak ciepła dłoń, delikatnie wygładzająca zmarszczki, które długo gromadziły się w sercu.
- Wyjątkowość Muzeum Złamanych Serc w Szanghaju polega na tym, że nigdy nie gloryfikuje smutku, ale skupia się na „uzdrawiającej” temperaturze. Na końcu sali wystawowej znajduje się „Ściana Uwolnienia”, gdzie niezliczone osoby piszą słowa do przeszłości. Ktoś napisał „Dziękuję, że byłeś, nie żałuję, że odszedłeś”, ktoś inny napisał „Życzę mi świetlanej przyszłości, a tobie pokoju i radości”, a jeszcze ktoś narysował dużą uśmiechniętą buźkę, obok której napisał „Od dziś, bądź sobą”. Patrząc na te krzywe napisy, nagle zrozumiałem, że ludzie przychodzą tu nie po to, by powtarzać gorycz wspomnień, ale po to, by wylać emocje nagromadzone w sercu i oficjalnie pożegnać się z przeszłością. Jak powiedział przewodnik muzeum: „Każdy stary przedmiot to niedokończona kropka, a umieszczenie go tutaj to odwaga, by zakończyć historię”.
Może Ci się spodobać także...
Odkryj więcej na Klook
Najpopularniejsze atrakcje w: Szanghaj
Wszystko, czego potrzebujesz podczas wizyty w Szanghaj
Sprzedaż detaliczna: € 5.15
€ 4.85
Wszystko, co musisz wiedzieć
Informacje o atrakcji
Godziny otwarcia
Zobacz więcej
Lokalizacja
Muzeum Złamanych Serc w Szanghaju

Przewodnik
- [Pole rezonansu emocjonalnego] Stare przedmioty i historie zarysowują wspólny ból, pozwalając ci znaleźć pocieszenie w „byciu zrozumianym” poprzez doświadczenia innych.
- [Delikatne miejsce uzdrawiania] Ściana uwolnienia i inne projekty zapewniają ujście dla emocji, pomagając oficjalnie pożegnać się z przeszłością i osiągnąć samopojednanie.
- [Miejska stacja emocjonalna] Zgodna z tolerancyjnym temperamentem Szanghaju, zapewnia bezpieczny i bezpretensjonalny zakątek dla tych, którzy stracili miłość.
- W momencie wejścia do muzeum, to nie dziwactwo eksponatów uderzyło mnie najpierw, ale subtelny rezonans w powietrzu. Ściany były pokryte pożółkłymi listami, a w szklanych gablotach starannie ułożono różnorodne „stare przedmioty”: breloczki z imionami par, pierścionek zaręczynowy, który nigdy nie został wręczony, parasol, który towarzyszył parze w niezliczonych nocnych spacerach, a nawet karteczka z napisem „Rozstańmy się”. Obok każdego przedmiotu znajdował się krótki tekst, kilka słów, które jednak zarysowywały pełną trajektorię emocjonalną – od bicia serca przy pierwszym spotkaniu, przez ciepłe i trywialne chwile spędzone razem, po dławienie się i żal przy rozstaniu.
- Długo stałem przed poduszką z haftem „Na zawsze”. W opisie napisano, że haftowała ją para, która była razem osiem lat i przygotowywała się do ślubu, ale miesiąc przed datą ślubu zdecydowali się rozstać z powodu różnic wynikających z odległości. Ściegi poduszki nie były zbyt gęste, a nawet w niektórych miejscach kolory były źle wyhaftowane, ale ta powaga przebijała się przez tkaninę. W tamtej chwili nagle przypomniałem sobie swój notatnik pełen miłosnych słów, który leżał w szufladzie, przypomniałem sobie osobę, z którą myślałem, że będę na zawsze. Okazało się, że „miłość, której nie można mieć” nigdy nie jest czyimś wyłącznym dylematem; te bóle, które uważaliśmy za wyjątkowe, już dawno pozostawiły podobne ślady w historiach innych ludzi. To uczucie „bycia zrozumianym” było jak ciepła dłoń, delikatnie wygładzająca zmarszczki, które długo gromadziły się w sercu.
- Wyjątkowość Muzeum Złamanych Serc w Szanghaju polega na tym, że nigdy nie gloryfikuje smutku, ale skupia się na „uzdrawiającej” temperaturze. Na końcu sali wystawowej znajduje się „Ściana Uwolnienia”, gdzie niezliczone osoby piszą słowa do przeszłości. Ktoś napisał „Dziękuję, że byłeś, nie żałuję, że odszedłeś”, ktoś inny napisał „Życzę mi świetlanej przyszłości, a tobie pokoju i radości”, a jeszcze ktoś narysował dużą uśmiechniętą buźkę, obok której napisał „Od dziś, bądź sobą”. Patrząc na te krzywe napisy, nagle zrozumiałem, że ludzie przychodzą tu nie po to, by powtarzać gorycz wspomnień, ale po to, by wylać emocje nagromadzone w sercu i oficjalnie pożegnać się z przeszłością. Jak powiedział przewodnik muzeum: „Każdy stary przedmiot to niedokończona kropka, a umieszczenie go tutaj to odwaga, by zakończyć historię”.