Szarm el-Szejk: Wędrówka na Górę Mojżesza i do Klasztoru o wschodzie słońca
- Wybierz się w wyjątkową podróż pieszą, aby dotrzeć na szczyt Góry Mojżesza.
- Zobacz wschód słońca ze szczytu i podziwiaj zapierające dech w piersiach widoki.
- Zwiedź Klasztor Świętej Katarzyny, zagłębiając się w jego fascynującą historię.
- Wejdź na szczyt Góry Synaj, gdzie Mojżesz otrzymał od Boga Dziesięć Przykazań.
- Rób oszałamiające zdjęcia i oddawaj się modlitwie, kąpiąc się w blasku wschodzącego słońca.
Podobne przygody w Saint Catherine
Czego się spodziewać
Wyrusz w głęboką podróż na Górę Mojżesza, wędrując od zachodu do wschodu słońca. Doświadcz duchowego znaczenia miejsca, w którym Mojżesz otrzymał Dziesięć Przykazań. Wejdź po 750 schodach na wysokość 2286 metrów, docierając na szczyt, aby być świadkiem zapierającego dech w piersiach wschodu słońca. Uchwyć tę chwilę, zanim zejdziesz na śniadanie. Zwiedź Klasztor Świętej Katarzyny, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, oraz jego starożytną bibliotekę. Zastanów się nad tym doświadczeniem w drodze powrotnej do Szarm el-Szejk, niosąc ze sobą poczucie pokoju i spełnienia.





























Recenzje
Bardzo dobra trasa pielgrzymkowa, ale wspinaczka jest naprawdę męcząca, a nocny wiatr bardzo silny! Koniecznie załóż buty trekkingowe i szybkoschnącą, wiatroodporną kurtkę.
To było dobre doświadczenie, chociaż wspinaczka na górę była naprawdę trudna. Dobrze, że była przejażdżka na wielbłądzie. Wycieczka była udana, polecam ją w 100%.
Ta wspinaczka była bardzo niebezpieczna, a środki bezpieczeństwa nie były zbyt dobrze wdrożone, ale mimo to udało się bezpiecznie wrócić.
Przewodnik był przyjazny, miły, bardzo przystępny i traktował nas bardzo dobrze. Naprawdę podobała nam się wycieczka, a to sprawiło, że doświadczenie było jeszcze lepsze.
To była najlepsza wycieczka! Uczestniczyłem w niej sam, więc czułem, że poświęcono mi szczególną uwagę. Bezpiecznie dotarliśmy do Góry Synaj, a podczas wspinaczki kilku beduińskich przewodników pomagało i prowadziło nawet tych, którzy wchodzili na szczyt jako ostatni. Naprawdę gorąco polecam tę wycieczkę!
Wybrałem angielski, ale ludzie, którzy mnie odebrali i z którymi jechałem, mówili po hiszpańsku. Na szczęście w drodze na Górę Synaj byli ludzie mówiący po angielsku. Jednak po zejściu z Góry Synaj, w klasztorze, musiałem słuchać przewodnika po hiszpańsku. Wyjaśnienia po angielsku trwały mniej niż 20 sekund. Ponadto, od klasztoru nie było właściwego przewodnictwa i zmarnowaliśmy dwie godziny. W rezultacie dotarliśmy półtorej godziny później niż planowano. Kierowca, jak wielu Egipcjan, rozmawiał przez telefon podczas jazdy. Co więcej, jechał wolno, bo rozmawiał przez telefon.
Doświadczenie było bardzo dobre, a poniżej można jeszcze odwiedzić klasztor św. Katarzyny.




