Mimo że z Sanur do Tulamben jest daleko (3,5 godziny jazdy, możliwe korki), warto tam pojechać. Tym razem miałem szczęście, że byłem jedyną osobą w grupie, więc pojechałem minibusem. Po drodze zatrzymaliśmy się na toaletę i kawę. Dotarliśmy około południa, zanurkowaliśmy raz, a potem zjedliśmy lunch (restauracja w ośrodku nurkowym). Po krótkim odpoczynku szybko zanurkowaliśmy po raz drugi, a następnie wróciliśmy do Sanur, co zajęło kolejne 3 godziny. Wrak jest ogromny, a dwa nurkowania to za mało, żeby go zobaczyć w całości. Gdybym mógł tam zostać, zanurkowałbym więcej razy i uniknąłbym całodniowej, męczącej podróży.