Yu jest super! Była miła i pomagała nam, gdy tylko mieliśmy pytania. Zaczęliśmy od jazdy na quadach, padało, ale było całkiem fajnie. Ręka trochę bolała, ale daliśmy radę. Karmienie słoni było super, można było podejść blisko, a nawet dostać uścisk od słonia. Wielki Budda jest nadal zamknięty, więc poszliśmy na tyły, jak wszyscy inni. Zatrzymaliśmy się w Tiger Parku, nie kupiłem biletów wcześniej, ale udało mi się je kupić na miejscu. Poszedłem zobaczyć Gigantycznego Tygrysa i mogłem obejrzeć wszystkie inne, w tym miesięcznego noworodka. Świątynia też była super! Pamiętajcie, że trzeba zdjąć buty, wchodząc do środka. Sklepy były w porządku, ale nie trzeba nic kupować. Ogólnie bardzo mi się podobało, a po wszystkim miałem jeszcze czas na dalsze zwiedzanie!