Oto recenzja wycieczki do Port Stephens z przewodnikiem Mosesem. Podczas tygodniowej podróży zastanawiałem się nad jednodniową wycieczką i ostatecznie wybrałem Port Stephens zamiast Blue Mountains, licząc na pustynię. Oprócz sandboardingu na pustyni, który był kulminacją, bardzo podobało mi się to, że mogłem z bliska zobaczyć, dotknąć i nawiązać kontakt z koalami, kangurami i wombatami w zoo Oakvale. W winnicy spróbowałem trzech różnych win i kupiłem jedną butelkę na pamiątkę, którą zabiorę do Korei, aby delektować się nią i wspominać podróż. Mimo deszczu, spędziłem wolny czas w Nelson Bay, gdzie spotkałem życzliwych ludzi, co podniosło moje poczucie człowieczeństwa i pozostawiło miłe wspomnienia. Dodatkowo, Moses jest mistrzem fotografii! Zrobił mi wspaniałe zdjęcia na pustyni, które prawdopodobnie na długo zagoszczą na moim profilu KakaoTalk. Gorąco polecam wycieczkę do Port Stephens ze względu na jej świetny stosunek jakości do ceny, a także cenne informacje o Australii, które sprawiły, że wycieczka była jeszcze bardziej satysfakcjonująca. Polecam z całego serca!