To był przyjemny sposób na zobaczenie kilku małych wiosek w okolicy. Fabryka perfum nie była zbyt interesująca i brakowało w niej historii, która towarzyszyłaby wycieczce. Fabryka słodyczy była znacznie ciekawsza i pyszna. Przydałoby mi się trochę więcej czasu w kilku wioskach i nie było prawdziwego postoju na lunch, jednak wioski też nie miały restauracji, tylko kawiarnie. Koniec również wydawał się nieco pośpieszny, ponieważ wyglądało na to, że przewodnik chciał nas wysadzić, aby spróbować uniknąć korków w drodze do domu. Ogólnie rzecz biorąc, nie było źle.