Niesamowite doświadczenie, od chwili, gdy wysiedliśmy z autobusu. Jay, nasz przewodnik po Sanktuarium, był najlepszy, z najlepszym angielskim, jaki słyszałem od przyjazdu na Koh Samui. To musiałoby być najbardziej etyczne Sanktuarium, jakie kiedykolwiek widziałem. Dużo szukałem i to było pierwsze, do którego zdecydowałem się pojechać ze względu na sposób, w jaki trzymane są słonie – wolne, bez ograniczeń. Mogliśmy przygotować ich ulubione smakołyki i je nakarmić. Bliskie i osobiste doświadczenia, a one są tam dla smakołyków, a nie dlatego, że są do tego zmuszane. To było po prostu niesamowite od chwili, gdy tam dotarliśmy!