Zarezerwowałem wcześniej termin i zgłosiłem się do kasy z potwierdzeniem na telefonie. Podczas transferu autokarem odtwarzany jest krótki film, który daje poczucie powitania i ekscytacji, jakby zaraz miał nadejść fantastyczny świat! Przewodnik poprowadzi wszystkich po parku, więc koniecznie trzeba za nim nadążać, nie można się swobodnie zatrzymywać ani błąkać. Trzeba wykorzystać czas na podziwianie widoków lub robienie zdjęć, bo straconej okazji już nie będzie. Przewodnik mówi wyłącznie po angielsku, ale nawet jeśli nie wszystko się zrozumie, i tak można się świetnie bawić! Przewodnik pomoże również w robieniu zdjęć! Ostatnim przystankiem jest restauracja, gdzie każdy może wybrać jeden darmowy napój. Ja wybrałem jedyny bezalkoholowy – imbirowy napój gazowany, który był duży i smaczny, a do tego sycący! Bardzo chciałem posiedzieć przy kominku przez godzinę lub dwie, ale niestety miałem tylko kilka krótkich minut (może pół godziny, a może nawet krócej, trochę zapomniałem). Oprócz darmowych napojów dostępna była również kawa do samodzielnego parzenia. Przy wyjściu z parku każdy otrzymał pamiątkowy kubek. PS: Przed wejściem do parku przewodnik zapytał, czy ktoś nie wie, dlaczego tu jest. Bardzo chciałem podnieść rękę, ponieważ nigdy nie widziałem żadnych filmów ani książek związanych z tym miejscem. Kiedy planowałem podróż, nawet chciałem zaoszczędzić i pominąć tę sztuczną atrakcję, ale dobrze, że tu przyjechałem! Krajobrazy są piękne, a architektura, wystrój i różne przedmioty są wykonane z taką precyzją, że wyglądają, jakby były naturalne! Oczywiście, są też bardzo starannie utrzymywane! Warto odwiedzić!