Ta jednodniowa wycieczka po Starym Mieście była naprawdę warta swojej ceny, a wszystko to dzięki naszemu przewodnikowi, Michaelowi Jacksonowi (który sam siebie nazywa tajskim Takeshi Kaneshiro)! Był pełen energii przez cały dzień, a jego profesjonalizm był po prostu bez zarzutu.
Jest Tajem, ale mówi płynnie po chińsku i angielsku. Zwłaszcza gdy opowiadał o historii dynastii po chińsku, jego logika była niezwykle jasna i nie było żadnych barier komunikacyjnych. Co najbardziej nas zaimponowało, to fakt, że przyniósł ze sobą piękne materiały historyczne i zdjęcia porównawcze sprzed i po, co pozwoliło nam porównać wygląd zabytków z ich dawnym stanem na miejscu. Historia natychmiast ożyła i przestała być tylko oglądaniem kamiennych budowli.
Podczas wycieczki cierpliwie uczył nas tajskiego, a w upalnym słońcu Bangkoku zawsze troskliwie szukał dla nas zacienionych miejsc do robienia zdjęć i opowiadania, dzięki czemu bawiliśmy się swobodnie i komfortowo.
Naprawdę mam nadzieję, że każda grupa spotka tak wspaniałego przewodnika jak Michael Jackson. Dodał on wiele do tej podróży! Jeśli macie okazję wziąć udział w tej wycieczce, koniecznie poproście o tego „tajskiego Takeshi Kaneshiro”!